niedziela, 9 października 2011

O sobie samej:)

Przepraszam, że do tej pory nic nie napisałam. Zeszły tydzień był bardzo napięty. Z koleżanką na nowo zapisałyśmy się na fitness i już byłyśmy w zeszłym tygodniu dwa razy.

W poniedziałek wybrałyśmy Shape - 25 minut energicznej, aerobikowej rozgrzewki a potem ćwiczenia na matach z ciężarkami. Było ciekawie, ale dopiero w środę miałam zakwasy w... ramionach i klatce piersiowej. Prowadząc samochód myślałam, że się popłaczę.
W środę wybrałyśmy się na Body Art. Teoretycznie spokojne, dokładne ćwiczenia na matach. Relaksujące ćwiczenia, przygaszone światło a mimo to... wyszłyśmy spocone masakrycznie.


Ale nie o tym miało być.
Chciałam się przedstawić:)
Kasia, Wrocław, lat 25.
Wystarczy?

3 komentarze:

  1. no to czekamy na jakieś zestawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za komentarz na moim blogu :) Witam na bloggerze :D Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś mnie odwiedzisz i czekam z niecierpliwością na Twoje kolejne posty! :)

    OdpowiedzUsuń